Mostar - Campway Rzeszów

Kamperem do Bośni i Hercegowiny

Bośnia i Hercegowina

Kamperem do Bośni i Hercegowiny - relacja naszych klientów.

Wspaniała przyroda, cudowni ludzie, smaczne jedzenie i to wszystko w bardzo przystępnych cenach. Nic dziwnego, że coraz więcej miłośników turystyki wybiera się Kamperem do Bośni i Hercegowiny.

Drogi Bośni i Hercegowiny są bardzo dobre dlatego podróżuje się naprawdę przyjemnie. Bośnię i Hercegowinę polecić można każdemu, kto wybiera się na Bałkany. Piękne widoki, urokliwe miasta, różnorodność kultur i religii, a także bogata historia, sprawia że Bośnia i Hercegowina to dobry kierunek do podróży kamperem i nie tylko. Niewątpliwie bardzo dużą zaletą jest również przyjemny, bałkański klimat.

Mimo wielu zalet tego kraju trzeba wspomnieć że niektóre obszary Bośni i Hercegowiny nie zostały jeszcze oczyszczone z min, zwłaszcza te z dala od głównych szlaków i obszarów turystycznych. Więc powinieneś być szczególnie ostrożny. Wiele biur informacji turystycznej posiada mapy z obszarami, których trzeba unikać.

Ze względu na zobowiązania zawodowe nasz pobyt w Bośni i Hercegowinie był dość krótki, zdążyliśmy jednak odwiedzić miasto Mostar, Medziugorie oraz bajkowe wodospady Kravica.

Jednak sama podróż praktycznie nowymi oraz świetnie wyposażonymi kamperami od campway.pl to czysta przyjemność.

Mostar jest chyba najpiękniej zlokalizowanym miastem Bośni i Hercegowiny, położonym u podnóża gór i wzdłuż rzeki Neretwy. Samo miasto liczy ok. 100 tysięcy mieszkańców i zalicza się do największych miast tego kraju.

Mostar to dawna stolica Bośni i Hercegowiny, i jest on uznawany za jedno z najważniejszych miast w tym kraju. Na pozycję Mostaru na pewno wpływ mają turyści ponieważ jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc na Bałkanach.

Mostar jest najbardziej znany ze Starego Mostu, choć trzeba wspomnieć, że stary to on nie jest. Oryginalny most został zniszczony w trakcie chorwackiego ostrzału w 1993 roku i dziś można podziwiać tylko jego odrestaurowaną kopię. Trzeba jednak przyznać, że Stary Most nadal prezentuje się majestatycznie i regularnie przyciąga tłumy turystów. Uroku dodaje mu płynąca pod nim rzeka Neretwa. Bezpośrednio nad wodą znajdują się liczne knajpki, skąd można podziwiać nie tylko piękny, miejski krajobraz, ale też… skoki z mostu do wody. Są one już pewną tradycją Mostaru. Lokalni mieszkańcy zbierają pieniądze od turystów, a następnie, ku uciesze tłumów, skaczą z wysokości 20 metrów prosto do rzeki Neretwy.
Oprócz Starego Mostu do atrakcji Mostaru zaliczyć trzeba również cudowne minarety, w tym najsłynniejszych z nich, czyli Meczet Koski Mehmed Pasha. Wybudowano go jeszcze w XVII wieku, choć został zniszczony w trakcie wojny i dziś możemy podziwiać odbudowaną wersję. W środku zachowały się jednak oryginalne malowidła ścienne oraz freski.

Meczet znajduje się około 150 metrów od Starego Mostu. Można go podziwiać zarówno bezpośrednio znad wody, jak i z bliska.

Lubiącym piesze wycieczki polecamy wybrać się na taras widokowy leżący przy minarecie. Można wejść za niego za niewielką opłatą, ale roztaczający się z niego widok zdecydowanie zrekompensuje ten wydatek!

Kolejnym miejscem jakie udało się nam odwiedzić było Medziugorie, znane przede wszystkim dzięki objawieniom maryjnym w 1981 roku, miejsce to jest w dalszym ciągu badanymi przez Kościół katolicki i do tej pory objawienia są nie potwierdzone, ani nie odrzucone.

W 2019 roku jednak, mimo tych wątpliwości, papież Franciszek przyzwolił na organizowanie oficjalnych pielgrzymek do Medziugoria, na podstawie raportu sporządzonego przez arcybiskupa Henryka Hosera.

Sama miejscowość to typowe miejsce kultu religijnego, które gwałtownie rozwinęło się od czasu objawień z małej wioski w ośrodek pielgrzymkowy i nie wyszło mu to nieststy na zdrowie. Całość wygląda jako architektoniczny haos. Nic do niczego nie pasuje, zaś mnogość kramów z pamiątkami przytłacza, a ich niesamowita różnorodność i pomysłowość twórców niekiedy zaskakuje, no cóż „klient nasz pan”, jednym słowiem komercyjny odpust.

Ostatnie miejsce jakie udało nam się zobaczyć to wodospady Kravica, na szczeście ten punkt wycieczki był trafiony w 100%.

Wodospad Kravica znajduje się w południowej Bośni i Hercegowinie, mają około 25 metrów wysokości i jest podzielony na 20 mniejszych wodospadów, a jezioro poniżej ma promień około 120 metrów. To właśnie dlatego jego niewielki rozmiar sprawia, że jesteśmy w stanie ogarnąć ten cud natury właściwie z jednego miejsca.

Wodospad znajduje się na odludziu, wśród lasów, nad rzeką a dookoła dziewiczy krajobraz. Widok wodospadu to raj dla wyobraźni, widok pobudzający wszystkie zmysły. Szum wody, zimna bryza w upalny dzień na skórze, dzięki której czujesz lekki powiew chłodu. Schodzisz po schodach. Widok samego wodospadu zapiera dech w piersiach, wylewające się znikąd strumienie wody, jezioro i zespół kilkunastu cudownych wodospadów. Dookoła zieleń, gwar ptaków i… ludzi.

Z jeziora chętnie korzystają tubylcy do kapieli w upalne dni. Nie musieliśmy już szukać sztucznych basenów z biczami wodnymi, tutaj jest wszystko naturalne (a przynajmniej większość), można zanurzyć się w głębinach czystej wody, dotknąć i poczuć atmosferę tego miejsca, jeszcze nie zniszczonego przez człowieka krajobraz jest tym, czego szuka kazdy miłośnik podróży i dzikiej natury.

Bośnia i Hercegowina to także kulinarne atrakcje.

Jednym z najbardziej znanych dań w Bośni są tzw. „ćevapi”, czyli grillowane, mięsne wałeczki. Smakują wyśmienicie; często bywają podawane na przykład z czosnkowym sosem tzatziki, ajwarem czy z pieczonymi ziemniakami. Bardzo popularnym miesem w Bośni i Hercegowinie jest jagnięcina, dlatego w wielu restauracjach można natknąć się na nią w najróżniejeszych daniach.

Wykorzystuje się ją na przykład do przygotowania Pljeskavica, czyli dania, które nazywa się „bałkańskim burgerem”. Osoby nie jedzące mięsa też nie będą zawiedzeni. W Bośni niezwykle popularny jest ajvar, czyli pikantna pasta warzywna, którą przygotowuje się z pieczonej papryki, bakłażanów, czosnku, octu oraz przypraw. Doskonale nadaje się do smarowania chleba. Fani dań jarskich powinni przetestować też sałatkę szopską, niezwykle popularną w bałkańskiej kuchni. Wykonuje się ją z pomidorów, ogórków, papryki oraz białego sera.

Będąc w Bośni i Hercegowinie warto spróbować kawy po bośniacku. Kawę tę podaje się na tacy, na której oprócz kawy ląduje również szklanka wody oraz rahatlokum. Rahatlokum to wyrób cukierniczy o żelowej konsystencji, który przypomina nieco galaretkę. Od polskich galaretek odróżnia go jednak to, że zwykle kroi się go na kawałki i dodatkowo obtacza w cukrze pudrze. Picia kawy rozpoczyna się właśnie od jedzenia słodkiego rahatlokum, następnie popija się go wodą i dopiero w ostatnim etapie można napic się kawy. Warto zamówić sobie taki napój chociaż raz, tym bardziej, że sama rahatlokum są też bardzo popularne w bakłańskiej kuchni. Jeśli więc będziecie w Bośni i Hercegowinie, to musicie koniecznie wypróbować tego przysmaku.

Kilka zasad o których nalezy pamiętać wybierając się do Kamperem do Bośni i Hercegowiny

Do Bośni i Hercegowiny można wjechać przy okazaniu paszportu, paszportu tymczasowego lub dowodu osobistego. Każdy z tych dokumentów jest akceptowany. Jeśli planujesz przebywać w tym kraju ponad 90 dni, to koniecznie musisz wyrobić wizę.

Limity prędkości:
50 km/h w terenie zabudowanym
80 km/h poza terenem zabudowanym
100 km/h na autostradach (80 km/h z przyczepą)

Maksymalna dawka alkoholu we krwi, z którą można prowadzić samochód, wynosi 0,3‰.

Używanie pasów bezpieczeństwa przez kierowcę i pasażerów jest obowiązkowe.

Światła mijania są obowiązkowe przez cały rok przez 24h.

Do wyposażenia obowiązkowego zaliczamy:

-apteczkę
-gaśnicę
-trójkąt ostrzegawczy (w przypadku podróżowania z przyczepą – dwa trójkąty)
-linkę holowniczą
-komplet zapasowych żarówek

prawo jazdy – międzynarodowe prawo jazdy nie jest wymagane, niemniej posiadanie go jest wskazane.
istnieje formalny wymóg okazania na granicy środków finansowych w wysokości 75 euro na każdy dzień pobytu. Warto mieć ewentualnie kartę płatniczą lub kredytową.
dowód rejestracyjny z ważnym przeglądem technicznym pojazdu.
ubezpieczenie pojazdu – OC.
Zielona Karta – konieczna także w przypadku tranzytu przez terytorium Bośni i Hercegowiny na odcinku 15 km w Neum.
w przypadku wyjazdu samochodem firmowym warto mieć przy sobie upoważnienie od firmy leasingowej napisane w języku angielskim.

Autostrady, drogi płatne
W Bośni istnieją 2 odcinki płatnych autostrad: Zenica – Sarajevo (6 km) i Gradiška – Banja Luka (2 km).

Podsumowując, z całego serca polecamy wyjazd Kamperem do Bośni i Hercegowiny.

Zobacz kampery od campway.pl, sprawdź cennik i zarezerwuj niezapomniane wakacje.

wypożyczalnia kamperów Rzeszów